hymn al kaidy na ksw
Watch Amerykański hymn na KSW 14 - blogfutbolbloxpl on Dailymotion. When Mariusz Pudzianowski, Ex-Strongest Man In The World, Went Up Against Butterbean, The Biggest Boxer In History
Aloha ko na mauna I pa'a mau i ka hau: MISSIONARY HYMN: 47: Nani e na wawae hele ma na mauna [Nani e na wawae hele ma na mauna] 48: E ke Akua nani kamahao (O Lord, my God, when I in awesome wonder) O STORE GUD: 49: He kumu pa'a loa, na haipule e: ADESTE FIDELES: 50: O Iesu no ke kumu 'kona Ekalesia: AURELIA: 51: Hora maika'i e pule ai: SWEET
W internecie huczy. Podczas gali KSW 35 doszło do skandalu. Aziz Karaoglu wszedł do ringu w rytm hymnu Al-Kaidy. – Na gali KSW Aziz Karaoglu wyszedł w rytm pieśni wojowników ISIS. Mam opinię przyjaciela z uniwersytetu w Erbilu, potwierdza – napisał na Twitterze Witold Gadowski. – Pieśń na gali KSW wzywa do mordów na niewiernych […]
Oh-ooh, oh-ooh, oooh. Oh-ooh-ooh, oh-ooh, oh-oooh-ooh. [Verse] All the saints and angels, they bow before Your throne. All the elders cast their crowns before the Lamb of God and sing. [Chorus
Once upon a time, I almost was proud of Al Mohler. Mohler and I were classmates at Southern Baptist Theological Seminary in the early 1980s. If I ever thought of him back then, it was “Oh, yeah, the kind-of-nerdy guy who wears a suit every day so he can work in Dr. Honeycutt’s office.” (Roy Honeycutt was the seminary’s president back then.)
Mann Meiner Freundin Flirtet Mit Mir. Data dodania: 2016-05-30 14:47:28, olOstatnia aktualizacja 2016-05-31 12:49:39 A | A | A Fot. Polsat Sport Nie milkną echa po walce olsztyńskiego zawodnika MMA Mameda Khalidova z Azizem Karaoglu. I o dziwo nie o samą walkę chodzi a o utwór, który towarzyszył wejściu niemieckiego fightera, a który uznawany jest za nieformalny hymn Al Kaidy. Za nami walka olsztyńskiego zawodnika MMA Mameda Khalidova z niemieckim fighterem Azizem Karaoglu, którą decyzją sędziów wygrał mistrz ze stolicy Warmii i Mazur. Nie samą walką od kilku dni żyją jednak media, a tym co towarzyszyło pojedynkowi. Chodzi o utwór, który puszczono podczas gali w momencie wejścia na ring zawodnika z Niemiec. Utwór ten został rozpoznany przez znawcę islamu dr Wojciecha Szewko z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych jako nieformalny hymn Al Kaidy – pieśń nawołująca do mordów na niewiernych. Dziś sprawę skomentował sam Aziz Karaoglu, który w portalu MMA NEWS tłumaczy, że on prosił o inny utwór na wejście – ten sam, który rozbrzmiewał w walce z Maiquelem Falcao. Jak twierdzi zawodnik – to wina organizatorów gali KSW. Głos w sprawie zabrała wezwana do tablicy federacja. - To dla nas trudna lekcja z której jako KSW wyciągniemy wnioski chcąc zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Jako organizacja o międzynarodowej reputacji podejmiemy natychmiastowe kroki mające na celu wzmocnienie kontroli związanej z monitoringiem treści pod kątem wszelkich przejawów dyskryminacji czy agresji. Będąc częścią świata sportu otwarcie potępiamy wszelkie przejawy mowy nienawiści i postaw dyskryminujących - informują organizatorzy KSW. Źródło: Przegląd Sportowy/MMA NEWS
Będąc częścią świata sportu otwarcie potępiamy wszelkie przejawy mowy nienawiści i postaw dyskryminujących – w ten sposób Federacja KSW skomentowała odegranie na ostatniej gali nieoficjalnego hymnu Al-Kaidy. Sam Aziz Karaoglu za całą sytuację obarcza Federację. Podczas zeszłotygodniowej gali KSW, która odbyła się w Gdańsku odegrana została piosenka uznawana za nieoficjalny hymn Al-Kaidy. "Walcz ponieważ jesteś naszym zwycięstwem, walcz w każdym kraju do którego dotarły odgłosy niewiernych. Wstawaj, jesteś naszym świtem i zasyp kulami pas Syjonizmu/Żydów" – brzmi refren utworu Naam Qatil. Incydent miał miejsce, kiedy do oktagonu wchodził Aziz Karaoglu, niemiecki zawodnik pochodzenia tureckiego. Jego rywal – Mamed Khalidov – polski zawodnik pochodzenia czeczeńskiego, również nucił tę piosenkę. Stanowisko w tej sprawie zajęła Federacja KSW. W oświadczeniu opublikowanym na stronie czytamy: Od 12 lat, odkąd zajmujemy się organizacją wydarzeń sportowych poświęconych sztukom walki, wierzymy, że powinny być one oparte na uniwersalnych, pozytywnych i wspólnych dla zawodników, kibiców i osób zaangażowanych w ich promocję wartościach, u podstaw których leży szacunek, wyłącznie sportowa rywalizacja i fair play. Jako organizacja mająca na celu ciągłe podnoszenie standardów związanych z mieszanymi sztukami walki, kategorycznie odcinamy się od wszelkich negatywnych i dyskryminujących przekazów, które przypisywane są kontrowersyjnej pieśni wyemitowanej na wejście zawodnika Aziza Karaoglu. Kilkunastoletnie doświadczenie nie ustrzegło nas przed zdarzeniem w skutek którego doszło do emisji kontrowersyjnej pieśni podczas piątkowej gali KSW. To dla nas trudna lekcja z której jako KSW wyciągniemy wnioski chcąc zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Jako organizacja o międzynarodowej reputacji podejmiemy natychmiastowe kroki mające na celu wzmocnienie kontroli związanej z monitoringiem treści pod kątem wszelkich przejawów dyskryminacji czy agresji. Będąc częścią świata sportu otwarcie potępiamy wszelkie przejawy mowy nienawiści i postaw dyskryminujących. Sam zainteresowany, Aziz Karaoglu winą za odegranie hymnu Al-Kaidy obarcza KSW. – Ja chciałem użyć tego samego utworu, którego użyłem w walce z Maiquelem Falcao. Możecie ją odnaleźć w internecie, a więc to nie jest moja pomyłka a KSW – tłumaczy. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Hymn Al-Kaidy na powitanie zawodnika podczas walki KSW Źródło:
Przed walką w Gdańsku podczas gali KSW publiczność mogła usłyszeć nieformalny hymn Al-Kaidy – Nasheed (نعم قاتل) Naam Qatil. Odegrano go przed walką Aziza Karaoglu, przeciwnika Mameda Khalidova w walce o pas wagi średniej. Dr Wojciech Szewko, specjalizujący się w tematyce bliskowschodniej, przetłumaczył test refrenu: Walcz ponieważ jesteś naszym zwycięstwem, walcz w każdym kraju do którego dotarły odgłosy kufr ( niewiernych) ..wstawaj, jesteś naszym świtem, i zasyp kulami pas Syjonizmu / Żydów. Tutaj inna wersja: Sam Khalidov miał również śpiewać pieśń: (1578)
Federacja KSW poinformowała, że wypowiedziała umowę z Azizem Karaoglu. To konsekwencje skandalu, który wybuchł, gdy mający tureckie korzenie Niemiec przed walką z Mamedem Chalidowem wchodził do klatki przy utworze "Na’am Qaatil" - nieoficjalnym hymnie islamskich terrorystów z ISIS i Al-Kaidy. Na dodatek wojownik zrzucał winę na... KSW. Właściciele federacji postanowili zerwać umowę z Karaoglu. Wlepili też zawodnikowi dużą karę finansową!Walka Mameda Chalidowa z Azizem Karaoglu skończyła się kontrowersyjnym zwycięstwem na punkty pochodzącego z Czeczenii reprezentanta Polski. A gala KSW 35 (27 maja, Ergo Arena) zakończyła się w nieprzyjemnej atmosferze - niezadowoleni z występu Chalidowa kibice wygwizdali go. Na dodatek zaraz po gali okazało się, że Karaoglu wszedł do klatki przy hymnie islamskich ekstremistów. Sam zawodnik bezczelnie tłumaczył się, że to... pomyłka polskiej federacji nie zamierzali tego tolerować. Właśnie wydali oświadczenie:"W dniu 7 Czerwca 2016 r. Federacja KSW wypowiedziała ze skutkiem natychmiastowym umowę z Azizem Karaoglu. Powodem wypowiedzenia umowy jest zachowanie zawodnika niezgodne z zasadami określonymi w umowie z KSW, a w konsekwencji naruszenie postanowień umownych. Aziz Karaoglu naruszył umowę postępując w szczególności wbrew przyjętym normom moralnym, konwenansom społecznym i obyczajowym, wypowiadając się w sposób ukazujący Federację KSW w złym świetle, narażający KSW na utratę szacunku i skandal, a także postępując w sposób urażający opinię publiczną oraz poszczególne grupy KSW pragnie zaznaczyć, że to Aziz Karaoglu przekazał KSW kontrowersyjny utwór „Na’am Qaatil”, który okazał się być hymnem dżihadystów, w celu jego emisji podczas wychodzenia na 31 Galę KSW. Aziz Karaoglu świadomie wybrał kontrowersyjną oprawę muzyczną i nie poinformował KSW o treści utworu. Aziz Karaoglu składał również publiczne oświadczenia narażające Federację KSW na utratę szacunku sugerujące, że KSW rzekomo okradło zawodnika ze zwycięstwa podczas ostatniej oprócz natychmiastowego rozwiązania umowy z Azizem Karaoglu, Federacja KSW podjęła decyzję o skorzystaniu z przysługującego jej na podstawie umowy uprawnienia i obciążyła zawodnika karą umowną w wysokości KSW jeszcze raz podkreśla, że jako organizacja mająca na celu ciągłe podnoszenie standardów związanych z mieszanymi sztukami walki, kategorycznie odcina się od wszelkich negatywnych i dyskryminujących przekazów, które przypisywane są kontrowersyjnej pieśni wyemitowanej na wejście zawodnika Aziza Karaoglu na KSW 35."Czy to koniec konfliktu na linii KSW - Aziz Karaoglu? Kontrowersyjny zawodnik raczej nie zapłaci potulnie 800 tys. złotych. Pewnie teraz zacznie się prawdziwa wojna, a do akcji wkroczą prawnicy. Czekamy na dalszy ciąg tej historii...
hymn al kaidy na ksw