ile zarabia taksówka w nocy

Ile kosztuje taxi w Sharm El Sheikh Po przeczytaniu poniższych przydatnych informacji dowiesz się przybliżony koszt taksówki w Sharm el-Sheikh: za lądowanie, które obejmuje pokonanie pierwszego kilometra podróży, zapłacisz około 3 funtów egipskich, a za każdy kolejny kilometr - 0,5 funta; samotnym kobietom podróżującym taksówką w nocy przysługuje 10% zniżki (nie zapomnij przypomnieć); w przypadku utrudnień w ruchu z powodu korków, a taksówka porusza się wolniej niż 20 km / h, opłata za opłatę zostanie naliczona według dodatkowej stawki (27 euro za godzinę). To około 30 tys. zł pensji za bycie szefem Europejskiej Partii Ludowej. Do tego dochodzi 40 tys. zł w formie odprawy za to, że był szefem Rady Europejskiej. Niebawem jednak pieniądze z Unii Europejskiej przestaną być wypłacane. Dlatego w PO trwają rozmowy, aby Tuskowi zapewnić wynagrodzenie. - Wynagrodzenie za pracę każdemu się Samochód w serwisie, obrzydzenie do komunikacji miejskiej, wyjazd turystyczny… Powodów do korzystania z przewozów taksówkarskich są setki. Ile kosztuje przejazd taksówką w Krakowie? Dziś sprawdzamy i kosztuje taksówka w Krakowie. Oto numery na taxi i cenniki taxi w Krakowie. Ceny wybranych korporacji taksówkowych w Krakowie Dziś sprawdzamy ile kosztuje taksówka w Krakowie Stała cena za przejazd taksówką z lotniska w Barcelonie. PRZESZKOLENI KIEROWCY. Starannie wybrani i mówiący po angielsku kierowcy. NISKIE CENY. Taka sama cena jak za przejazd standardową taksówką z kolejki. MONITORING LOTU. Kierowcy są zawsze na czas. DOSKONAŁE WSPARCIE. Wsparcie 24/7 przez e-mail i telefon. Mann Meiner Freundin Flirtet Mit Mir. Pasażerowie nie mają o nich najlepszego zdania, bo opinię psują im nieliczni oszuści, których sztuczki rzucają cień na całe środowisko. Praca uczciwego taksówkarza jest niewdzięczna, mozolna i tylko teoretycznie nieźle płatna. O taksówkarzach słyszy się praktycznie tylko wtedy, gdy ich pracy towarzyszy jakiś skandal: oszukany turysta, który za kurs z lotniska do centrum Gdańska zapłacił 300 zł czy zmowa cenowa, ukarana przez UOKiK. Tymczasem na co dzień tysiące z nich wykonują w Trójmieście mozolną pracę, której większa część polega na... Jeśli ktoś nie potrafi sobie zorganizować czasu, nie lubi czytać, słuchać radia czy rozwiązywać krzyżówek - ta praca nie jest dla niego - opowiada Andrzej Różycki, który był taksówkarzem w Gdańsku przez ponad 15 lat. - Gdy rok temu kończyłem pracę "za fajerą", to ze statystycznych ośmiu godzin ok. siedem spędzałem na postoju. Trzy-cztery kursy dziennie to był standard - wspomina Andrzej Różycki. Teraz jest niewiele lepiej, choć pracowici i sprytni taksówkarze mogą zarobić nieźle. Aby to zrobić uczciwie, trzeba jednak poświęcić życie osobiste. Najlepiej zarabia się bowiem w nocy, ale do tego trzeba mieć specyficzne predyspozycje. - Przede wszystkim "nieprzysiadalny" wygląd, który za dnia w tej pracy przeszkadza. W nocy jest jednak gwarancją bezpieczeństwa, bo wozi się przeróżnych ludzi - opowiada Andrzej, potężnie zbudowany były piłkarz, który obecnie pracuje jako gdański taksówkarz w jednej z największych korporacji. Twierdzi, że jeżdżąc głównie w nocy oraz we wszystkie weekendy, zarabia na czysto ok. 4 tys. zł. To już kwota na rękę, po odliczeniu 3 proc. podatku, który taksówkarze płacą od obrotu. Zryczałtowana stawka nie pozwala im jednak odliczać podatku od zakupionego towaru czy usług - w tym wypadku głównie paliwa. Żeby zarobić wspomniane 4 tys. zł, trzeba jednak pracować ok. 8-10 godzin na dobę, przejeżdżając ok. 4 tys. km miesięcznie. Średnie zarobki są niższe, sięgają 2-3 tys. zł miesięcznie. To oczywiście kwoty, dotyczące taksówkarzy zrzeszonych w korporacjach. Pozostali nie mają szans na taki zysk, mogą jedynie dorobić, "łapiąc" klientów na ulicy czy mniej popularnych postojach. A trzeba pamiętać, że przy intensywnej eksploatacji samochodu, który jeździ po pozostawiających wiele do życzenia trójmiejskich drogach, auto trzeba wymieniać co kilka lat. W tym wypadku narzędzie pracy to wydatek min. 15 tys. zł, ale część korporacji stawia wyższe wymogi, więc wydać trzeba nawet kilkadziesiąt tys. zł. Samochód to jednak nie wszystko, bo żeby zostać taksówkarzem, trzeba jeszcze zdać egzamin z topografii miasta i uzyskać licencję. Należy mieć również zaświadczenie o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania zawodu i ukończyć szkolenie z transportu drogowego. Do tego dochodzi koszt zakupu kasy fiskalnej i taksometru - ok. 2 tys. zł. Problemem może być również miejsce w korporacji. Tzw. numerki w Gdańsku są sprzedawane nawet za kilkanaście tys. zł. - Nic dziwnego, że potem ludzie pracują po 20 godzin na dobę, żeby spłacić pożyczkę na samochód i wyposażenie. Są tacy, którzy w ten sposób całkowicie legalnie zarabiają nawet 8 tys. zł miesięcznie, ale samochód nie jest dla nich drugim, ale pierwszym domem. Spędzają w nim trzy czwarte życia, wliczając w to sen - mówi Marek, jeden z gdyńskich taksówkarzy. Kursy za ponad 100 zł zdarzają się tak rzadko, że o każdym z nich długo się potem opowiada. Poza tym klienci i tak wolą umówić się w takim wypadku na konkretną kwotę. Bywa za to tak, że taksówkarze robią trasy za 10-15 zł, czego bardzo nie lubią. Po powrocie są bowiem znowu na końcu kolejki. - Ja się tym nie denerwuję, w skali miesiąca i tak się wszystko wyrównuje. "Swoje" się zarobi, a że nie są to kokosy, to chyba każdy wie - podkreśla pan Marek. Co za absurdalny pomysł - pomyślałem, kiedy pierwszy raz zobaczyłem na mieście oklejonego na pomarańczowo Nissana Leaf z taksówkowym kogutem. Tak jak Toyota Prius przetarła szlak dla samochodów hybrydowych, tak Leaf był rzeczywiście pierwszym popularnym autem elektrycznym, ale jak wszystkie pojazdy elektryczne poza Teslą, cierpiał z powodu zbyt małego zasięgu, wynoszącego ok. 150 dojazd z pracy i do pracy albo na zakupy - w porządku, ale jako taksówka? Nonsens. Dłużej będziesz ładował, niż jeździł. A kurs będzie od słupka do słupka, z paniką w oczach, że zaraz zabraknie prądu. Przy okazji anegdotka: gdy pierwsze Leafy ruszyły na ulice miast amerykańskich, klienci regularnie zużywali prąd do końca, wzywali lawetę mówiąc przez telefon, że zabrakło prądu i na to przyjeżdżał laweciarz z przewodami do akumulatora, proponując "palenie z kabla".Nissan Leaf jako elektryczna taksówka. Wróćmy jednak do taksówek. Jako że Leafów widziałem na mieście coraz więcej, uznałem, że trzeba się przejechać i porozmawiać z kierowcą takiego wozu, jak radzi sobie z małym zasięgiem. Początek nie był łatwy, bo zamówiona taksówka spóźniła się pół godziny - dobrze że nie musiałem akurat zdążyć np. na jak to taksówkarz, okazał się chętny do opowiadania, bo sam elektrycznym wozem jeździł od niedawna. Samochody pracują w systemie zmianowym: jeden kierowca jeździ rano, drugi po południu i wieczorem. Realny zasięg Leafa to 150-160 km przy w pełni naładowanej baterii. Jednak już włączenie klimatyzacji sprawia, że wyświetlany zasięg spada o 20-30 km. Taksówkarz twierdził, że włącza klimatyzację na krótki czas, ale intensywnie, żeby schłodzić wnętrze, potem ją wyłącza - "pożera" to ok. 1-2 km ze 150 km można przejechać 120 km - przy mierniku pokazującym 30 km trzeba już, jak mówił kierowca, dryfować w stronę ładowarki miejskiej. W mieście są dwa rodzaje publicznie dostępnych ładowarek: szybkie i wolne. Te szybkie wymuszają tylko 40-minutową przerwę w pracy, podczas której Nissan doładuje się do 80% pojemności baterii, co oznacza zasięg 120 km na liczniku, czyli 90 km zanim znów nie trzeba będzie krążyć wokół słupków z prądem. Natomiast naładowanie do końca, zdaniem kierowcy, zajmuje 4 godziny i jest przeprowadzane raz dziennie - w nocy, zanim samochody rozpoczną poranną służbę. Najgorsze, jak się dowiedziałem, nie jest krążenie po mieście w poszukiwaniu słupka. Są one na razie niezbyt oblegane, a ich liczba rośnie. Oczywiście zdarza się, źe na swoją kolej trzeba poczekać, albo że ze słupka nie można skorzystać. bo... miejsce dla pojazdów elektrycznych w trakcie ładowania zaanektowała dla swojego spalinowego auta dyrektorka firmy zarządzającej słupkiem - to nie żart, a kto bywa na warszawskim Powiślu, wie o czym mówię. Najgorsze są kursy do Modlina. W zależności od miejsca startu to 40-50 km w jedną stronę, czyli cały zasięg z jednego ładowania zostaje zużyty na jeden kurs. W standardowych warunkach, bez kursów pozamiejskich, przejechanie 130-150 km zajmuje ok. 4 godzin. Mamy więc 4 godziny jazdy, 40 minut podładowywania auta do 80% pojemności i znowu 3,5-4 godziny jazdy zarobkowej. Nie brzmi część finansowa. Stawka za kilometr to 2 zł, opłata początkowa - 8 zł. Miesięcznie za leasing Nissana Leaf, według oferty ze strony Nissana, płaci się ok. 2800 brutto. Przyjmując optymistyczne założenie pokonania 400 km dziennie w trybie jazdy zarobkowej, odliczając dojazdy do klientów i szukanie ładowarek, można przyjąć, że Leaf, jeżdżąc 25 dni w miesiącu, zarobi ok. 20 000 zł kwota musi pokryć koszt leasingu, ubezpieczenia i oczywiście wynagrodzenia dla kierowców. Podkreślamy, że jest to wyliczenie zakładające, że elektryczne Nissany nie będą na próżno stać na postojach ani tym bardziej się psuć (jak na razie ponoć w taksówkowej korporacji nie zepsuł się żaden). Ale zaraz, czy w tym wyliczeniu czegoś nie zabrakło? Oczywiście. Paliwa. Rzecz w tym, że jest ono za darmo - miejskie słupki ładowania po prostu działają bez opłat. To trochę zakłóca zasady uczciwej konkurencji rynkowej. Ci, którzy jeżdżą na prądzie, mogą zarabiać więcej, bo paliwo otrzymują w nie jest prawdą, że nie trują: nie wydzielają zanieczyszczeń podczas jazdy, ale prąd do ich napędzania w Polsce powstaje z węgla. Koszty środowiskowe wydobycia węgla plus koszty wynikające z produkcji nowego samochodu i jego późniejszego recyklingu przecież wcale nie są zerowe. Chyba wypada zastanowić się, czy wraz ze wzrostem popularności samochodów elektrycznych (w szczególności taksówek) nie wypadałoby urynkowić cen za prąd do ich przeciwnym razie okazuje się, że całe przedsięwzięcie jest faktycznie całkiem opłacalne, bo największy koszt, jakim w przypadku samochodu spalinowego jest paliwo, w przypadku auta elektrycznego ponosi ktoś inny. Tomasz Czachorowski Chętnych do wykonywania zawodu taksówkarza jest wielu, ale grono to znacznie się uszczupla, gdy dokładnie przeliczą opłacalność wejścia w tę branżę. Bycie taksówkarzem ma swoje plusy – to zawód, który daje wolność, bo taksówkarz sam sobie narzuca godziny pracy. Żeby zostać taksówkarzem nie trzeba pokonywać wielkich barier finansowych – wystarczy około 30 tysięcy złotych, by kupić auto, zdobyć licencję, zakupić odpowiedni sprzęt (jak taksometr) i można ruszać w trasę. Są jednak i koszty. Koszty pracy taksówkarza Spore koszty dla kierowców to opłaty dla korporacji (kwota za tzw. bazę). Stawki zależą od miasta, ale średnio to około 700 złotych co miesiąc płacone do kasy korporacji, z której ta utrzymuje między innymi infrastrukturę, zatrudnia telefonistki czy opłaca postoje na wyłączność w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach. Trzeba również pamiętać, że za każdy kurs, który zostanie zlecony przez bazę (a więc w praktyce 90 procent zleceń) to także dodatkowa opłaca do kasy centrali. To również korporacja ustala cenę za tzw. trzaśnięcie drzwiami, pierwszy kilometr i dalszy przejazd, a kierowca musi jeździć nawet wtedy, gdy stawki na skutek cenowej wojny przestają być opłacalne. Część zrzeszeń taksówkarskich wymaga także utrzymywania określonej liczby taksówek „na mieście”. Może się więc okazać, że wyśle taksówkarzy o godzinie 3 w nocy do pracy, choć wtedy ruch jest najmniejszy i najbliższe 2-3 godziny taksówkarz prześpi na postoju. Bywa też tak, że nie wszyscy taksówkarze mogą wziąć wolne (a właściwie, jako że mają własną działalność gospodarczą wziąć „urlop bezpłatny”) bo także w wakacje (poza miastami turystycznymi tradycyjnie najsłabszym okresie roku) określona liczba taksówek musi być do dyspozycji korporacji. W większości taksówek można już dokonywać opłat kartami kredytowymi i debetowymi. Wygoda klientów to jednak koszty dla taksówkarza, który nie tylko sam musi odprowadzać opłaty za terminal, ale pieniędzmi za każdą transakcję dzieli się również z operatorem systemu (kolejne kilka procent ceny przejazdu). Dlatego – jeśli jesteśmy zadowoleni z usług taksówkarza, lepiej zapłacić mu gotówką niż kartą, więcej trafi do jego kieszeni. Do tego dochodzą również opłaty za ratę za samochód, który jeździ jako taksówka (korporacje bardzo często wymagają, że by auto miało mniej niż 10 lat), amortyzacja auta, odkładanie na nowy wóz (przy założeniu, że taxi przejeżdża około 200 kilometrów dziennie po mieście szybko okaże się, że czasu na zakup nowego pojazdu nie ma zbyt wiele). Do kosztów trzeba też doliczyć serwis auta i usługi mechaników (a każdy dzień w serwisie to dla taksówkarza nie tylko koszty związane z naprawą, ale również straty związane z „postojem”). Dodatkowo taksówkarze płacą wyższe stawki za i tak już horrendalnie wysokie ubezpieczenie OC. Pozostaje jeszcze „tylko” doliczyć podatek, składki na ubezpieczenie społeczne (o których poniżej) oraz koszty paliwa. Jakie warunki trzeba spełnić, by zostać taksówkarzem? Wbrew pozorom zebranie wszystkich dokumentów nie jest wcale proste. Poza wymaganym ukończeniem 21 roku życia, trzeba posiadać prawo jazdy kategorii B. Potrzebne będzie również zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do pracy w charakterze przewożącego osoby taksówką. O ile nie pracowało się wcześniej przez minimum 5 lat jako kierowca, potrzebne będzie jeszcze ukończenie szkolenia z zakresu transportu drogowego. Konieczne będzie też uzyskanie (płatnej) licencji, żeby ją zdobyć trzeba ukończyć kurs na którym przyszły taksówkarz pozna przepisy BHP, prawo pracy, prawo miejscowe i zaznajomi się z topografią miasta. Z pracy w zawodzie wykluczone są osoby, które zostały prawomocnie skazane za umyślne przestępstwa przeciw zdrowiu i życiu, a także m. in. bezpieczeństwu w komunikacji. Wiele osób uważa, że wśród taksówkarzy dominują byli pracownicy służb mundurowych (stąd często obraźliwe „esbecja”, które pada pod ich adresem). Prawdą jest, że wśród taksówkarzy jest wielu byłych mundurowych, bo przechodzą szybko na emeryturę, a na taksówce łatwiej im dorabiać. Normalne opłaty na ZUS – 1100 złotych miesięcznie – pochłaniają sporą część zysków taksówkarzy nie ma się więc co dziwić, że bycie emerytem (a przez to odprowadzanie niższych składek) znacznie poprawia rentowność tego zawodu (podobnie jak bycie ubezpieczonym w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego). Jednak byli mundurowi oraz inni emeryci nie stanowią nawet połowy taksówkarzy, co przyznają na branżowych forach sami zależą od miasta, korporacji (a te w walce o klienta chcą, żeby koszt przejechanie kilometra oscylował nawet wokół 2 złotych, co sprawia że jazda jest na granicy opłacalności), czasu poświęconego na pracę czy wysokości stałych miesięcznych opłat. Warto zdać sobie sprawę, że wielu taksówkarzy, aby „wyjeździć swoje” pracuje po 12 godzin dziennie, często nocami, w weekendy i święta (bo wtedy klientów jest najwięcej, a stawki wyższe). Po odliczeniu kosztów średnio w ręku taksówkarza zostaje 2-3 tysiące wielu krajach tradycją jest, że tzw. końcówka zostaje w kasie taksówkarza i traktowana jest jako napiwek. W naszym kraju bywa inaczej, a wielu klientów, gdy zobaczy na taksometrze sumę 19 zł 50 groszy i płaci 20-złotówką oczekuje 50 groszy reszty. Sprawdź ogłoszenia: Praca Lista stanowisk Moja Płaca - 1136 stanowisk, dane o wynagrodzeniach 581 tysięcy osób Zastanawiasz się, ile zarabiają inni na Twoim stanowisku? Odbierz indywidualny raport płacowy dopasowany do Ciebie. Sprawdź, na jaką pensję może liczyć osoba z Twoimi kwalifikacjami. Dowiedz się, od czego zależy Twoje wynagrodzenie. Sprawdź już teraz! Szczegółowe dane o wynagrodzeniach na 840 stanowiskach dostępne w strefie premium portalu Dowiedz się więcej Nasi respondenci pochodzą z całej Polski. Osoby przekazujące nam dane pracują w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie, Bydgoszczy, Lublinie, Katowicach, Białymstoku, Gdyni, Częstochowie, Radomiu, Sosnowcu, Toruniu, Kielcach, Gliwicach, Zabrzu, Bytomiu, Rzeszowie, Olsztynie, Bielsko-Białej, Tychach, Opolu. * Mediana - jest to wartość dzieląca wszystkie dane na dwa równe zbiory. Poniżej i powyżej mediany znajduje się dokładnie po 50% zgromadzonych w badaniu wyników. W przypadku badania wynagrodzeń znaczy to, że połowa badanych zarabia poniżej mediany a połowa powyżej. Tradycyjne taksówki kojarzą się przede wszystkim z wysokimi cenami, oszustwami (zwłaszcza dokonywanymi na osobach spoza miasta, które nie mają orientacji w terenie) i niemiłą obsługą. W ostatnim czasie rynek zawojowała oferta przewozów zamawianych za pośrednictwem aplikacji mobilnych – alternatywy dla tradycyjnych taksówek z postoju. Są tańsze, szybsze, wzbudzają kontrowersję i spychają na boczny tor oznakowane taxi. Prześwietlimy ofertę trzech usług transportowych, z których najczęściej korzystam: Uber, Bolt (poprzednio Taxify) oraz FREE NOW (wcześniej mytaxi)! Która okaże się najlepsza z perspektywy klienta? Przeczytaj poniżej!Kody promocyjne i darmowe przejazdy Uber, Bolt (Taxify) i Free Now (mytaxi)Szukasz kodów promocyjnych na tańsze lub darmowe przejazdy? Skorzystaj z naszych propozycji – zniżki dostępne są po kliknięciu w link lub po podaniu kodu znajdującego się w nawiasie:Kod Bolt (Taxify) (X4V7R),Kod Free Now (mytaxi) ( promocyjny Uber (mateuszd4),Co to jest i jak działa Uber – opinie, aplikacja i cennikUber jest amerykańskim przedsiębiorstwem z siedzibą w San Francisco. Swoją działalność rozpoczął w 2009 roku i zyskał popularność dzięki innowacyjnej aplikacji mobilnej o takiej samej nazwie, która działa od połowy 2010 roku. Uber służy do zamawiania usług transportu samochodowego poprzez wyszukiwanie kierowcy, który znajduje się w najbliższej odległości od osoby zamawiającej przejazd. Działa w 737 miastach w 84 krajach na całym – miasta w jakich działa w PolsceW Polsce Uber wystartował w grudniu 2013 roku i umożliwia zamawianie przejazdów w następujących miastach: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Trójmieście (Gdańsk, Gdynia, Sopot), Poznaniu oraz Aglomeracji Śląskiej ( Katowice, Chorzów, Tychy, Rybnik, Bielsko-Biała).Jak zamówić Ubera? Pobierz na swój smartfon aplikację Ubera – użyj kodu mateuszd4, aby otrzymać zniżkę na pierwszy przejazd Uber'em. Zarejestruj się: wpisz swoje dane osobowe oraz podepnij kartę debetową lub kredytową (jeśli chcesz płacić gotówkowo, to pomiń ten krok). Możesz również dodać zdjęcie do swojego pojazd:Wpisz miejsce rodzaj pojazdu: UberX (standardowy samochód), UberSelect (samochód wyższej klasy) lub ekranie pojawi się szacowany czas przyjazdu oraz koszt podróży do wybranego przez Ciebie miejsca zamówienie ekranie pojawi się imię i zdjęcie kierowcy oraz informacje dotyczące jego pojazdu – model i numer tablicy zniżkę na pierwszy przejazd UberemJak zapłacić za przejazd Uberem?Uber stosuje preautoryzację opłaty, tzn. w momencie zamówienia przejazdu aplikacja ustala cenę i blokuje na Twoim koncie odpowiednią kwotę. Środki te są w tym momencie zablokowane – zostaną pobrane z Twojego konta dopiero po zakończeniu Niedawno Uber wprowadził możliwość płatności gotówkowej! Jeśli więc nie chcesz podpinać do aplikacji swojej karty, spokojnie zapłacisz funkcja – Uber EatsWarto wspomnieć, że w Polsce działa również Uber Eats, czyli zamawianie jedzenia z dostawą do domu. Za pomocą aplikacji lub strony internetowej możesz zamówić posiłek z restauracji, która znajduje się na liście. Kierowca dostarczy Ci go, jadąc rowerem lub samochodem, a Ty możesz cały czas śledzić jego drogę za pomocą aplikacji. Cały proces również przebiega bezgotówkowo – środki zostaną pobrane z Twojej Ubera w Polsce i na świecieUber spotkał się z ostrą krytyką ze strony Krajowej Izby Gospodarczej Taksówkarzy oraz z nieprzyjemnymi zachowaniami kierowców taksówek na drodze – ich samochody były niszczone, oblewane farbą itp. Licencjonowani taksówkarze zatrzymywali osoby korzystające z Ubera i przekazywali je policji. Konkurencja dała o sobie mocno znać!Niektóre kraje już zdecydowały się na ograniczenie praw Ubera lub całkowicie wycofały usługę ze swojego to jest i jak działa Bolt (Taxify) – opinie, aplikacja i cenyBolt (Taxify) to konkurencja Ubera. Jego działanie jest identyczne jak poprzednika – pasażerowie zamawiają pojazd za pomocą aplikacji, a środki za przejazd pobierane są bezpośrednio z karty kredytowej lub debetowej. Bolt jest europejską platformą łączącą pasażerów i kierowców na całym świecie. Bolt pochodzi z Estonii i właśnie w stolicy tego kraju, Tallinie, ma swoją siedzibę. Został wprowadzony na rynek w 2013 roku – zdobył już ponad 10 mln użytkowników i działa w ponad 25 krajach na całym świecie. Do Polski zawitał w ostatnim kwartale 2017 – miasta w jakich działa w PolsceObecnie z Bolt możesz skorzystać w 10 polskich miastach: Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i zamówić Bolt (Taxify)?Pobierz aplikację Bolt (Taxify) na swojego smartfona: Google Play, App Store, Microsoft. Użyj kodu X4V7R, aby otrzymać zniżkę na pierwszy przejazd się: podaj swoje dane osobowe i podepnij kartę kredytową lub otrzymasz SMS-a weryfikacyjnego w celu potwierdzenia danych. Zamów przejazd:ustaw adres odbioru (ustaw pinezkę w miejscu, w którym się znajdujesz),wprowadź cel podróżyNa ekranie smartfona pojawi Ci się szacowany koszt przyjazdu oraz czas, w jakim kierowca może do Ciebie rodzaj pojazdu: Taxify (standardowy pojazd) lub Comfort (samochód wyższej klasy),kliknij przycisk Zamów ekranie wyświetli Ci się informacja o tym, gdzie znajduje się zamówiony pojazd i będzie wyświetlana trasa, którą do Ciebie jedzieOdbierz zniżkę na pierwszy przejazd z Bolt (Taxify)Jak zapłacić za Bolt (Taxify)?Płatność pobierana jest bezpośrednio z Twojej karty podpiętej do aplikacji. Nie musisz się więc o nic martwić – zamawiasz, wsiadasz do auta, docierasz na miejsce i wysiadasz z pojazdu bez jakiejkolwiek konieczności zapłaty za przejazd – wszystko dzieje się w Twojej aplikacji!Co to jest i jak działą FREE NOW (mytaxi) – opinie, aplikacja i cenyFREE NOW to kolejna opcja sprytnych przejazdów po mieście w atrakcyjnej cenie – choć ta, w porównaniu z Uberem i Taxify jest tutaj wyższa. W zamian otrzymujesz jednak przejazd z licencjonowanym taksówkarzem i pojazdem oznakowanym. FREE NOW (jako mytaxi) powstało w 2009 roku, a pierwsze taksówki wyjechały na ulice Niemiec. FREE NOW dostępne jest również w Austrii, Hiszpanii, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Polsce (od grudnia 2013 roku), Portugalii oraz we Włoszech. W sumie FREE NOW funkcjonuje w ponad 100 miasta w Europie. 2 lipca 2019 firma zmieniła nazwę z mytaxi na FREE NOW, zmieniły się również kolory oraz aplikacja została pobrana ponad 10 mln razy – możesz z niej korzystać w ponad 100 miastach na świecie. FREE NOW dysponuje bazą ponad 45 000 Now – miasta w jakich działa w PolsceW Polsce możesz skorzystać z Free Now w: Krakowie, Warszawie oraz zamówić FREE NOW? Pobierz i zainstaluj FREE NOW na swoim smartfonie: Google Play, App Store. Użyj kodu promocyjnego mateuszd3, aby otrzymać zniżkę na pierwszy przejazd FREE NOW! Zarejestruj się: podaj swoje dane osobowe oraz wybierz sposób płatności:jeśli chcesz płacić przez aplikację, to podepnij swoją kartę debetową lub kredytową,jeśli chcesz płacić przez PayPal, to podaj e-mail i zaloguj się na swoje konto,jeśli zamierzasz płacić gotówką, to nie musisz dodawać żadnego sposobu płatności. Zamów przejazd:ustaw pinezkę w miejscu odbioru,Pojawi się na niej przewidywany czas przyjazdu adres docelowy,U góry ekranu pojawi się szacowana kwota przejazdu. kliknij Zamów zniżkę na pierwszy przejazd FREE NOW (mytaxi)Dodatkowe usługiAplikacja umożliwia korzystanie z opcji match, co oznacza dzielenie się kosztami przejazdu z inną, zupełnie obcą osobą. Jak to możliwe? Aplikacja skojarzy Twój przejazd z drugim, zamawianym w tym samym kierunku. Jeśli więc np. wychodzisz w nocy z klubu i zamawiasz taksówkę do swojego miejsca zamieszkania, to aplikacja zaproponuje Ci wspólny przejazd z osobą, która zmierza w tę samą stronę! Koszty przejazdu zostaną wtedy podzielone proporcjonalnie do NOW oferuje również usługę FREE NOW Delivery, czyli usługę kurierską, w ramach której firma dostarcza sprzedawcom usługę i oprogramowanie, dzięki którym dowóz towaru może zostać zrealizowany w możliwie najkrótszym FREE NOW spotkasz jednak nie tylko taksówki firmowe, tzn. te oznakowane logo FREE NOW. Z usługi korzystają również taksówkarze z innych korporacji i to właśnie ma wpływ na cenę przejazdu – za przejechany kilometr możesz zapłacić od 1,60 do nawet 2,40 ważne, taksówki możesz zamawiać nie tylko przez aplikację, lecz także przez stronę internetową FREE NOW!Uber vs Taxify vs FREE NOW – porównanieAplikacja mobilnaDużą rolę odgrywa aplikacja mobilna – jej wygląd, wygoda użytkowania czy funkcje dodatkowe mają wpływ na poziom zadowolenia z zamawiania aplikacji mobilnejUberBolt (Taxify)FREE NOW (mytaxi)InterfejsŚwietny, prosty wygląd, mapa z możliwością zaznaczenia obecnego miejsca pobytu, widoczne okno do wpisania adresu docelowego, widoczne koszty związane z przejazdem i przewidywany czas bardzo podobna do Ubera – identyczny wygląd – mapa z możliwością zaznaczenia miejsca obecnego pobytu, dobrze widoczny czas przyjazdu kierowcy oraz ceny przejazdu, duże pole do wpisania miejsca docelowego i wielki przycisk Zamów aplikacji zbliżony do Ubera i Taxify, choć, jak dla mnie, najmniej przypadł do gustu. Minusem jest niedokładne pokazywanie cen za przejazd (jest duża rozbitka np. 21-29 zł, co nie jest miarodajne dla pasażera).WygodaKurs możesz zamówić za pomocą kilku kliknięć – aplikacja nie jest skomplikowana, każdy, nawet laik, bez problemu odnajdzie w niej wszystkie funkcje oraz będzie w stanie samodzielnie i szybko założyć z lewej strony 🙂Samo zamówienie pojazdu przez aplikację jest dość proste. Trzeba się jednak trochę naklikać, żeby dokonać bardziej szczegółowego się przejazdem – po przebytym kursie możesz podzielić płatność między Ciebie a pasażera, który z Tobą podróżował,Uber Eats – możliwość zamówienia jedzenia,przejazdy rodzinne – możliwość utworzenia profilu rodzinnego,dodanie do trasy przejazdu punktu pośredniego (w apce jest informacja, że przystanek powinien trwać 3 min. w innym razie opłata może zostać podwyższona),kontakt z kierowcą – zarówno jeśli chodzi o przyszły jak i przeszłe przejazdy (zgłaszanie skarg odnoście kierowcy, obsługi, wybranej trasy, zapłaty, zgłoszenie zgubionego w aucie przedmiotu, wystawienie opinii o samochodzie lub innych – odpowiedzi na pytania związane z firmą, przejazdami i aplikacją,szybkie zgłaszanie problemów – związanych z przejazdami, kierowcami, opłatami za przejazd, złą trasą itp.,Taxify for Business – możliwość założenia konta do użytku przez osoby zatrudnione w Twojej NOW match – możliwość odbycia przejazdu z osobą, która poszukuje kursu w tym samym kierunku (aplikacja sama połączy Cię z osobą, która udaje się do miejsca w Twojej okolicy),preferencje dotyczące kursu – możesz wybrać datę i godzinę przyjazdy, ulubionego kierowcę, model i rodzaj samochodu (w tym Eco-Taxi), zaznaczyć, że jedziesz ze zwierzakiem lub udajesz się na kredytowa lub debetowa, następuje po zakończonym kursie – korzystając z płatności za pomocą aplikacji, kwota zostanie pobrana z karty kredytowa lub następuje po zakończonym kursie – kwota zostanie pobrana z karty kredytowa lub debetowa,PayPal, przebytym kursie musisz zaakceptować płatność w aplikacji – jeśli płacisz bezgotówkowo (u poprzedników nie trzeba tego robić). Dodatkowo możesz zostawić napiwek kierowcy, do wyboru masz: 10, 15 lub 20 proc. kwoty i komfort obsługiJak się dowiedziałam od jednego z kierowców, wystawianie przez pasażerów gwiazdki zobowiązują do regularnego sprzątania auta i dbania o najwyższy komfort jazdy. Z tym jednak bywa różnie, zwłaszcza w Bolt i Uberze, choć osobiście jeszcze nigdy nie spotkałam się z autem, do którego nie chciałam wsiąść lub jego wnętrze mnie odstraszyło. Spotkałam się za to np. z samochodem, w którym była zepsuta klamka, nie działał bagażnik lub auto było dwudrzwiowe, przez co trudniej było nam wsiąść do środka. Na pewno więc samochody w FREE NOW są lepsze jakościowo, zawsze zadbane, sprawne i zaś chodzi o obsługę, to tutaj nie mogę powiedzieć złego słowa na żadną z tych firm. Wiem, że wielu osobom przeszkadza np. to, że w Uberze i Bolt (Taxify) pracuje sporo obcokrajowców, przez co kontakt i rozmowa nie zawsze są możliwe – nie przesadzajmy jednak i bądźmy tolerancyjni 🙂Jakie są wymagania dotyczące pojazdów w Uberze, Bolt (Taxify) i FREE NOW (mytaxi)?Uber – wymagane auto i dokumenty:wyprodukowane najpóźniej w 1999 roku,cztero- lub pięciodrzwiowy,zarejestrowany na co najmniej pięć osób,zarejestrowany na terenie Unii Europejskiej,posiadanie aktualnej polisy oraz przeglądu,dowód rejestracyjny pojazdu z ważnym przeglądem technicznym,ważne ubezpieczenie OC (Taxify) – wymagane auto i dokumentybrak wytycznych co do prawo jazdy,dowód osobisty,dowód rejestracyjny pojazdu,ważne ubezpieczenie OC pojazdu,doświadczenie w jeździe,zaświadczenie o wykroczeniach w ruchu drogowym,zaświadczenie o samochodów akceptowane w taryfie Bolt Comfort: lista pojazdów akceptowanych w taryfie Bolt NOW (mytaxi) – wymagane auto i dokumentysamochód nie może mieć więcej niż 10 lat,legalny taksometr,kasa fiskalna,informacja o wysokości taryf na zewnętrznej stronie prawych drzwi pasażera,ukończenie kursu kierowcy taksówek,zdanie egzaminu na wykonywanie zawodu taksówkarza,licencja taksówkarza,zdanie egzaminu z topografii miasta,ważne prawo jazdy, OC, dowód rejestracyjny,zaświadczenie o różnią się ceny za przejazd Uberem, Bolt lub FREE NOW?Teraz czas na porównanie najważniejszego kryterium, czyli ceny. Czy cena jest najważniejsza? Przy tego typu usługach raczej tak, tym bardziej że wybierając Taxify, możesz sporo zaoszczędzić. Sprawdź przewoźnikówOpłata startowaOpłata za 1 kmOpłata za minutęCena minimalnaDodatkowe opłatyUberXUberSELECTUberVAN4 zł1,30 zł0,25 zł10 złOpłata za oczekiwanie na pasażera:0,25 zł/ 0,35 zł/ 0,50 zł,rezygnacja z przejazdu: 10 zł,opłata za trasę dłuższą niż:10 km w Krakowie i Poznaniu,12 km w Łodzi,13 km we Wrocławiu,15 km w Trójmieście i Warszawie,20 km na terenie konurbacji śląskiej: 3,30 zł/km uberX oraz 4 zł/km uberSELECT/uberVAN7 zł1,70 zł0,35 zł10 zł10 zł1,70 zł0,50 zł20 złBolt (Taxify)4 zł1,30 zł0,25 zł10 złWyjazd poza miasto: 4 złFREE NOW(mytaxi)8 zł1,60 – 2,40 zł*brakbrakWyjazd poza miasto: dwukrotność taryfy miejskiej,bus: 20 zł,kombi: 10 zł,przesyłka kurierska: 10 zł,taryfa nocna lub świąteczna: 150 proc. taryfy podstawowej*Ustaw stawkę na maks. 2 zł – większość kierowców ją wyżej ceny to opłaty standardowe. Nie brałam tutaj pod uwagę promocji, a te występuje regularnie. Mistrzem promocji jest Taxify, dlatego jest to mój ulubiony przewoźnik. Często oferuje swoim klientom zniżki w wysokości nawet 50 proc. ceny przejazdu! W Uberze dość dawno nie spotkałam się z żadnym rabatem, zaś FREE NOW oferuje promocje, ale na określone kursy, np. na lotniska czy dworce bolączką pasażerów są tzw. mnożniki cen i nieszczęsny komunikat w aplikacji Ceny są chwilowo wyższe, w wyniku zwiększonego zapotrzebowania na kierowców. I tutaj można się rzeczywiście wkurzyć. Mnożniki najczęściej występują w godzinach szczytu, w weekendowe noce, w porze deszczowej lub w związku z jakimś ważnym wydarzeniem – duży koncert, impreza czy mecz. Ostatnio próbowałam zamówić kierowcę, by dotrzeć na pierwsze mundialowe rozgrywki Polaków. Za przejechanie niedługiej trasy, za którą zwykle płacę ok. 15 zł, Uber oferował 85 zł, a Taxify… nie miało dostępnych kierowców. Wsiadłam więc w swoje auto, utknęłam w korku, spóźniłam się na mecz, ale na szczęście nic nie straciłam… 😉Porównanie cen – przykładBy jak najlepiej przedstawić opłaty za kurs, porównam koszt zamówienia tych trzech firm i odbycie identycznej trasy tego samego dnia i o tej samej już wiesz, dlaczego wybieram Taxify? Bo jest najtańszy! A wszystkie inne parametry nie odbiegają od tych praktykowanych u pozostałych przewoźników, ale o tym za się z mojego miejsca zamieszkania do Centrum Nauki Kopernik, zapłaciłabym kolejno:29 – 35 zł – korzystając z FREE NOW (choć z doświadczenia wiem, że cena ta może się później okazać wyższa…),24 zł – wybierając Ubera (koszt rzeczywiście wynosiłby mnie mniej więcej tyle lub odrobinę mniej),17 – 19 zł – jadąc z kierowcą Taxify (zazwyczaj płacę MNIEJ niż pokazuje mi to aplikacja) – obecnie trwa promocja, w której wszystkie kursy obniżone są o 25 proc. Szkoda, bo do wczoraj było to 40 proc. 😉Tutaj jeszcze kilka archiwalnych kursów, by móc porównać, ile rzeczywiście płacę, korzystając z usług powyższych przewoźników:Czas oczekiwaniaPatrząc na powyższe screeny, wygrywa FREE NOW (mytaxi). Trzeba tutaj jednak wziąć pod uwagę dwie kwestie – lokalizację oraz szczęście. Jeśli jakiś kierowca przejeżdża akurat w pobliżu, to czas oczekiwania może wynieść nawet minutę. Jeśli zaś znajdujemy się bardziej na uboczu, to czas się mieszkanie również znajduje się bardziej na uboczu (warszawska Ochota), więc jeśli składałabym zamówienie, będąc w centrum miasta, to ten czas byłby zdecydowanie krótszy. Mam jednak wrażenie, że wciąż brakuje kierowców w Taxify, ponieważ zdarza się, że na samochód muszę czekać 10-12 minut, co w przypadku pozostałych przewoźników rzadko ma kierowcy odwołują kursy?Odwołanie kursu, i to w najmniej trafnym momencie – chyba zdarzyło się każdemu. Ostatnio, gdy spieszyłam się na ważne spotkanie, Taxify odwołało moje zlecenie dwukrotnie. Zapytałam kierowcę, dlaczego tak się kierowcy nie widzą, dokąd będzie dany kurs, więc nawet jeśli będzie on krótki (i dla niego nieopłacalny) dowie się o tym dopiero w momencie, gdy pasażer wsiądzie do pojazdu i kierowca uruchomi przejazd. Kierowcy otrzymują informację tylko o długich kursach w celu zweryfikowania, czy mają odpowiednią ilość paliwa i w danym momencie mogą się udać za miasto i przejechać znaczną liczbę kilometrów. Jeśli więc Twój kurs został odwołany, być może ktoś zamówił pojazd w celu odbycia długiej kierowców Uber, Bolt i FREE NOWCzy po każdym kursie wystawiasz ocenę kierowcy, z którym podróżujesz? To ma znaczenie! W FREE NOW możesz dodawać ich do ulubionych, by później móc zamówić z nimi kurs, w Uberze, FREE NOW oraz Bolt jesteś oceniany zarówno Ty, jako pasażer, jaki i kierowca – dajesz określoną liczbę gwiazdek po zakończonym przejeździe – od 1 do 5. Jeśli Twój scoring jest kiepski, kierowca może odrzucić Twoje zlecenie, a jeśli to kierowca nie cieszy się zbyt wysoką średnią ocen, to… może zostać wyrzucony z pracy. Krążą legendy, że kierowcy tracą swoją pracę, gdy ich ocena spadnie poniżej 4,5. Niestety, żaden kierowca nie chciał mi zdradzić, czy jest to prawda czy bzdura wyssana z jak najwięcej zarobić, kierowcy korzystają z kilku aplikacji jednocześnie – na desce rozdzielczej w aucie zobaczysz wtedy dwa lub trzy smartfony. Mają wówczas możliwość przebierania w zleceniach i wybierania tych najbardziej dla nich dogodnych. Wielu kierowców tak wciągnęła praca kierowcy, że porzucili swoje dotychczasowe posadki i korpożycie i spędzają każdą wolną chwilę, wożąc są plusy pracy i zarobki kierowcy Ubera, Bolt i FREE NOW?Przede wszystkim elastyczność – kierowcy pracują tyle, ile chcą. Mogą to nawet łączyć z inną pracą i wozić pasażerów między spotkaniami czy podczas dłuższych przerw. W zależności od tego, ile czasu poświęcają swojej pracy dziennie, są w stanie zarobić nawet kilkaset złotych dziennie. Kierowcy najbardziej się cieszą z mnożników – wtedy do ich wirtualnych portfeli wpada więcej środków. Z moich obserwacji i przeprowadzonych podczas przejazdów wywiadów dowiedziałam się, że:zarobki kierowcy Ubera – muszą wsiąść za kółko raz na kilka miesięcy, by nadal mieć pozwolenie na przewóz pasażerów. Mogą jeździć tyle, ile są w stanie i na ile mają ochotę. W ich aplikacji widnieją aktualne stawki, kursy i oczekujący kliencie – to od kierowcy zależy, który kurs wybierze. Pensja wypłacana jest kierowcom co tydzień, a najwyższy miesięczny zarobek, o którym opowiedział mi kierowca, z którym jechałam, to 11 000 zł zdobyte w miesiąc – niestety, kosztem spędzanie za kierownicą kilkunastu godzin na dobę. Kierowcy muszą oddawać 20 proc. zarobku Bolt (Taxify) – jeden z nich zdradził mi, że najbardziej cieszą go premie, bo tych jest naprawdę sporo. Dodatkowe pieniądze można zdobyć np. wyrabiając określoną liczbę kursów dziennie, przejechanie wyznaczonych kilometrów czy wyrobienie określonych godzin na dobę. Prowizja, którą kierowca musi zapłacić firmie Taxify to ok. 15 proc. ceny przejazdu. Podstawowa wypłata uzależniona jest od liczby przejechanych godzin i zrealizowanych kursów – im więcej, tym pensja będzie wyższa. Kierowca korzystający i z Ubera, i z Taxify powiedział mi, że w Taxify zarabia o ok. 15 proc. więcej niż w tej pierwszej FREE NOW – by zostać kierowcą FREE NOW, musisz mieć licencję taksówkarza. I w tym przypadku kierowcy mają dowolność i elastyczne godziny pracy – jeżdżą tyle, ile chcą. Jeden z kierowców szepnął mi na ucho, że jest zadowolony z zarobków i z prowizji, którą musi płacić firmie. Jest to tylko 3 zł od każdego zrealizowanego kursu oraz 5 proc. prowizji za płatności bezgotówkowe w systemie! Ceny za przejazdy w FREE NOW są dość wysokie, więc wnioskuję, że można tam dobrze i zalety usługPrzejdźmy do podsumowania, a więc zbierzmy razem wady i zalety wszystkich opisywanych firm: Ubera, Taxify oraz FREE NOW. Moje wnioski i obiektywne opinie znajdziesz w poniższej i prosta w obsłudze aplikacja,duża liczba dostępnych kierowców,dobry czas dojazdu kierowcy,łatwy kontakt z kierowcą (telefon, wiadomość tekstowa)mało promocji,wysoka cena podczas wyjazdów poza miasto,nie zawsze wybrana trasa jest najlepsza,czasami kontakt z kierowcą jest utrudniony ze względu na barierę ceny,częste promocje (nawet – 50 proc. na wszystkie przejazdy)łatwa i prosta w obsłudze aplikacja,dobry czas dojazdu kierowcy,łatwy kontakt z kierowcą (telefon, wiadomość tekstowa),wybór najkrótszej i najlepszej liczba kierowców,auta nie zawsze są najlepszej jakości,często kierowca nie rozmawia w języku NOW(mytaxi)licencjonowani kierowcy,oznakowane pojazdy,jazda po buspasie,możliwość ustawienia daty i godziny odbioru,możliwość zapłaty napiwku przez aplikację,bardzo miła obsługa i doświadczeni kierowcy (nie zdarzyło mi się, żeby ktoś pytał mnie o drogę),czyste, dobrej jakości ceny,wysokie mnożniki w taryfie nocnej oraz w święta i podczas wyjazdu poza miasto,nie zawsze wybrana trasa jest najlepsza,bardzo mała liczba promocji,działa tylko w trzech polskich warto korzystać z taksówek i przewoźników zamawianych za pośrednictwem smartfona. Nie musisz mieć przy sobie gotówki, martwić się, że nie znasz dokładnej lokalizacji, w której się obecnie znajdujesz, lub że kierowca zawiezie Cię dłuższą trasą. Plusem korzystania z tych aplikacji jest również możliwość skontaktowania się z kierowcą w celu odzyskania zostawionego w samochodzie przedmiotu lub zgłoszenia nieprawidłowości, a także wgląd do trasy, którą jechał kierowca . Dzięki temu istnieje bardzo małe ryzyko, że zostaniesz oszukany i kierowca zawiezie Cię okrężną drogą. Jak dla mnie wygrywa Bolt – nie tylko ze względu na niskie koszty, lecz także za liczne promocje, prostą w obsłudze aplikacje, krótki czas oczekiwania na kierowcę oraz wybór najlepszych tras.

ile zarabia taksówka w nocy