zemsta zza grobu 2017
"Zemsta zza grobu" to wstrząsająca historia tej bestialskiej zbrodni. Opowieść o tym, jak dzisiejsi "żołnierze wyklęci" postanowili "policzyć się" z rodziną Pytlów. Jerzy S. Łątka sam nazywa się "detektywem historii", mimo że historii nie ukończył, a nawet nie studiował.
Kaddafi i Sarkozy: zemsta zza grobu Sarkozy został zatrzymany pod zarzutem przyjęcia na kampanię wyborczą milionów euro od dyktatora. Aktualizacja: 21.03.2018 06:18 Publikacja: 20.03.2018 17:39
Zemsta zza grobu (Vengeance from the Grave) Zbadaj zwłoki w jaskini niedźwiedzia. W południowej części Leśnego Jaru odnajdziesz Nontona (M3,3). Spotkanie się z tą osobą jest opcjonalne
Legendy o Prusicach. Legenda o zemście zza grobu. Ciekawe legendy o Prusicach. Zemsta zza grobu. Legenda. Prusice.
Zemsta mnicha (2008) premium. 191 plików Gorzka Zemsta. 4 pliki ZEMSTA INTIKAM. 185 plików Gorzka Zemsta. 116 plików ZEMSTA MOJĄ MIŁOŚĆI
Mann Meiner Freundin Flirtet Mit Mir. Historia Luty, rok 1943 Podstarzały mężczyzna, ubrany w długi czarny płaszcz, oraz kapelusz szedł zdenerwowany ulicami Krakowa, trzymając w rękach dwie paczki. Zaraz za nim, szły dwie dziewczyny lat około 25. Cała trójka była już mocno zmęczona i ukradkiem przemykała się pośród innych przechodniów. Córki zostały okradzione w pociągu i teraz tylko ich ojciec, miał czym pohandlować. Czarny rynek prosperował dobrze. Jeśli ktoś miał łeb na karku, to bez większych problemów mógł zapewnić byt rodzinie. Była to jednak ryzykowna gra. Gdy wreszcie udało się dotrzeć na umówione miejsce i sprzedać odpowiedniej osobie trochę amunicji, oraz tytoniu, cała rodzina wracała już spokojniejszym krokiem w stronę dworca. Zauważyli już budynek, gdy podszedł do nich niemiecki patrol. Dziewczyny nie posiadały dokumentów, gdyż straciły je w pociągu. Żołnierze zabrali je więc na posterunek, gdzie zainteresowało się nimi Gestapo, gdyż pasowały do rysopisu dwóch kobiet, podejrzanych o działalność w AK jako łączniczki. Córki zatrzymano, a ojca, który chciał z nimi zostać i porozmawiać z funkcjonariuszami niemieckiego aparatu terroru pobito przed posterunkiem. Staruszek nie mógł nic zrobić. Wiedział o tym doskonale, jednak jeszcze przez chwilę patrzył na drzwi wejściowe prowadzące do wnętrza budynku. Następnie powoli odszedł i pojechał do domu. Maj, rok 1943 Starszy pan, pomarszczony jeszcze bardziej niż przed kilkoma miesiącami siedział na ganku swojego domu i jadł orzechy. Jego zniszczone od pracy ręce ledwo co utrzymywały nożyk. Po chwili zauważył, jak ktoś idzie w jego kierunku polną drogą prowadzącą do jego drzwi. Rozpoznał, że to jego sąsiadka. Kobieta widząc go przyspieszyła kroku i już po chwili była na ganku. Poinformowała go o tym, że przyszedł telegram, z którego wynika, że obie jego córki zginęły w Auschwitz. Pomimo tego, że staruszek nie sądził, by jeszcze kiedykolwiek miał je zobaczyć, ta informacja nim wstrząsnęła. W głębi jego duszy wciąż tliła się iskierka nadziei. Było to naiwne, ale pomagało mu w życiu. Kobieta postanowiła zostawić go samego, aby mógł w spokoju to przegryźć. Tak się jednak nie stało. Wieczorem, staruszek powiesił się w swoim pokoju, gdyż nie widział już sensu, by żyć dalej. Jego żona umarła jeszcze przed wojną, a córki były jego oczkiem w głowie. Teraz pozostał już sam.... Marzec, rok 1944 Mężczyznę, znalazła na następny dzień ta sama kobieta, która doręczyła mu wiadomość. Kilka dni później odbył się pogrzeb i od tego czasu dom stał pusty. Na wiosnę, 1944 roku, Niemcy przeprowadzili zakrojoną na szeroką skalę operacje, wymierzoną w partyzantów. Przeszukiwali dom po domu, w poszukiwaniu broni, radiostacji, partyzantów, czy Żydów. Jeden z oddziałów, dowodzonych przez Sturmfuhrera SS wszedł do opuszczonego domu, w którym kiedyś mieszkał staruszek wraz z córkami. Zaczęli dokładnie przeszukiwać to miejsce. Gdy jeden z żołnierzy, otworzył drzwi do sypialni, zaraz zawołał resztę, gdyż znalazł tam wisielca. Z uwagi na to, że nie było czuć smrodu rozkładającego się ciała, osoba ta musiała popełnić samobójstwo bardzo niedawno. Po chwili w pokoju było już kilku żołdaków, którzy przyglądali się ciału mężczyzny. Dyskutowali głośno, aż w pewnej chwili wszyscy zamarli. Trup wiszący na sznurze sam zaczął się powoli obracać w ich kierunku. Gdy zobaczyli jego twarz, wszyscy jak na komendę wybiegli z domu. Zaczęli gorączkowo tłumaczyć swojemu dowódcy, co tam zastali. Trup miał odwrócić się w ich kierunku, otworzyć oczy i powiedzieć coś w niezrozumiałym języku. SS-man spojrzał na nich ze złością w oczach i gdy wyciągnął z kabury swoją broń wszedł do środka. Nikt inny się na to nie odważył, inna sprawa, że cała reszta widziała trupa, a tylko dowódca nie. Po chwili rozległy się strzały i dało się słychać krzyk. Po dłuższej chwili żołnierze weszli do środka. Nie było ani śladu po wisielcu. Na ziemi natomiast, leżał ich dowódca, a na twarzy dało się widzieć wyraz przerażenia. Nie żył, jednak usta miał wciąż otwarte, a oczy wydrapane. Niemcy jak najszybciej opuścili to miejsce i odjechali. Czerwiec, rok 2014 Dom, o którym mowa stoi pusty. Od kilkudziesięciu lat nikt się tam nie wprowadził, nawet nie wykupił ziemi na której stoi. Miejscowi niechętnie wracają pamięcią do tamtych wydarzeń. Sądzą, że to miejsce jest przeklęte i trzymają się jak najdalej od niszczejącej już chałupy. Starsi mieszkańcy wciąż pamiętają widok twarzy przerażonych Niemców, którzy w pośpiechu pakują się na ciężarówkę. Niektórzy widzieli też ciało ich dowódcy. Dwadzieścia lat temu umarła kobieta, która przyniosła staruszkowi telegram. Gdy żyła, to co roku, w dniu gdy mężczyzna popełnił samobójstwo paliła znicz na progu jego domu. Niektórzy mówią, że w dniu w którym umarła kobieta, w opuszczonej chałupie paliło się światło... Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać Inne od tego autora Czas czytania: ~6 minut Wyświetlenia: 10 777 Czas czytania: ~1 minuta Wyświetlenia: 73 297 Czas czytania: ~4 minuty Wyświetlenia: 7 560 Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetlenia: 826 Archiwum Czas czytania: ~12 minut Wyświetlenia: 23 460 Czas czytania: ~3 minuty Wyświetlenia: 6 561 Czas czytania: ~8 minut Wyświetlenia: 9 142 Czas czytania: ~3 minuty Wyświetlenia: 5 258 Najnowsze i warte uwagi Czas czytania: ~5 minut Wyświetenia: 24 480 Czas czytania: ~86 minut Wyświetenia: 26 473 Czas czytania: ~6 minut Wyświetenia: 15 544 Czas czytania: ~8 minut Wyświetenia: 18 642 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetenia: 64 036 Czas czytania: ~18 minut Wyświetenia: 20 768 Artykuły i recenzje Czas czytania: ~4 minuty Wyświetlenia: 10 247 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetlenia: 25 001 Czas czytania: ~1 minuta Wyświetlenia: 12 874
Grupa przyjaciół jak zwykle spotyka się w piwnicy jednego z nich - Francisa (Ryan Boudreau), spędzając czas na wspólnych rozmowach i grach. Francis wpada na pomysł, by połączyć się z jakimś duchem poprzez planszę ouija. Oprócz Tony'ego (James Barrett), który nie zamierza grać, grupa ochoczo na to przystaje i w piątkę… zobacz więcej Reżyseria Luis Carvalho Scenariusz Aktorzy Jocelyn Padilla, Nicole Lasala, Ryan Boudreau 0 osób lubi 0 osób chce obejrzeć. obejrzy Grupa przyjaciół jak zwykle spotyka się w piwnicy jednego z nich - Francisa (Ryan Boudreau), spędzając czas na wspólnych rozmowach i grach. Francis wpada na pomysł, by połączyć się z jakimś duchem poprzez planszę ouija. Oprócz Tony'ego (James Barrett), który nie zamierza grać, grupa ochoczo na to przystaje i w piątkę zasiadają do planszy. Przez chęć zabawy otruty przez żonę Jonah (Cesar Pereira) powraca ze świata zmarłych i szykuje zemstę na żonie jak i na grupie, która go wezwała. fredaser Gatunek Horror Słowa kluczowe krew, morderstwo, przyjaźń, strach zobacz więcej Premiera 2015-09-18 (świat) Wytwórnia LuGar Productions Kraj produkcji USA Czas trwania 94 minut Budżet 3 000 000 USD Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję. Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie. Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu: 1
FilmJonah Lives20151 godz. 34 min. {"id":"665439","linkUrl":"/film/Zemsta+zza+grobu-2015-665439","alt":"Zemsta zza grobu","imgUrl":" nastolatków w ramach beztroskiej zabawy przywołuje ducha. Na ich wezwanie odpowiada zamordowany i żądny zemsty Jonah. Więcej Mniej {"tv":"/film/Zemsta+zza+grobu-2015-665439/tv","cinema":"/film/Zemsta+zza+grobu-2015-665439/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Grupa imprezujących nastolatków nieświadomie przywołuje do świata żywych umęczoną duszę zamordowanego mężczyzny, Jonaha. Beztroska zabawa z dreszczykiem szybko zamienia się w najgorszy kręcono w Canton, Brocton i Fall River (Massachusetts, USA). Daję punkt za muzykę, kolejny za to że z horroru wyszła im komedia, i trzeci punkt daję za to że dobrze by się go oglądało po alko. Niestety ja go obejrzałem na trzeźwo. co to jest ? mozliwy horror ? Najgorszy "horror" jaki widziałam w życiu. Dałabym 0 gdyby się dało. OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!
Dzisiaj kolejny raport z potyczek w Starym Świecie rozegranych wg systemu "Hordes of the Things". Tym razem na polu bitwy stanęły armie Książąt Wampirów i Chaosu. Zapraszam do lektury. Tło fabularneKiedy Joachim von Carstein, daleki krewny niesławnego Manfreda, zorientował się, że został wywiedziony w pole zapałał chęcią zemsty. Okazało się, że bunt chłopów, który z łatwością zdławił był tylko pretekstem żeby wywabić go z jego siedziby. W tym czasie niewielka armia Chaosu wdarła się do jego zamku i ukradła jedną z jego najcenniejszych rzeczy - tajemniczy amulet w kształcie oka. Wampir nie znał pochodzenia, ani możliwości artefaktu, ich poznawanie zajmie lata, ale przecież miał czas. Wiedział jedynie, że skoro siły Chaosu pragną go mieć, to musi być cenny i tym bardziej warto go odzyskać. Joachim zebrał swoje oddziały i ruszył w pogoń. Mimo, że od ataku minęło kilka dni, miał przewagę. Jego żołnierze nie potrzebowali jedzenia ani snu, mogli maszerować bez przerwy. W końcu udało mu się dogonić armię Chaosu, tuż przed portalem przez który chcieli uciec... Składy armii Chaos 1x Hero (gen) - 4AP 4x Blades (Chaos warriors i Bloodletters) - 8AP 1x Behemoth (Dragon ogres) - 4AP 2x Warbands (Marauders) - 4AP 2x Knights (Chaos knights) - 4AP Suma - 24AP Książęta Wampirów 1x Hero - 4AP 3x Blades (Grave guards w tym generał) - 6AP 2x Hordes (Zombie) - 2AP 2x Beasts (Dire wolves) - 4AP 2x Knights (Black knights) 4AP 1x Flyer (Fell Bats) - 2AP 2x Lurkers (Ghouls) - 2AP Suma - 24AP Na wzgórzu bohater Chaosu obserwuje hordy ożywieńców z którymi przyjdzie mu się zmierzyć (w tle odnóża Szczoty w szczęśliwym niebieskim dresie ;) Milczące szyki nieumarłych, poza stołem lurkers czekają na dogodny moment aby zaatakować (obok nich w szklance wiadomo - kolka). Siły Chaosu zajęły dogodne pozycje po obu stronach wzgórza. Na szczycie stanął bohater z wiernymi maruderami. Ożywieńcy uformowali szyki za mokradłem, czeka ich trudna przeprawa przez grząski teren. Ożywieńcy, popychani mroczną magią, ruszają "żwawo" naprzód. Chaosyci trochę wolniej, ale wiadomo dlaczego, zabijanie już raz zabitych nie przynosi dużej chwały. Piechocie nieumarłych udaje się przekroczyć w końcu bagna. Wilki na mokradłach przygotowują się na przyjęcie morderczej szarży dzikich maruderów. Konnica Chaosu staje naprzeciw ożywieńczej kawalerii. Dochodzi do starcia w centrum. Bohater z łatwością pokonuje i niszczy wilki, maruderzy również wygrywają walkę, ale jedynie odpychają przeciwnika w głąb mokradeł. W szale bojowym nie odpuszczają bestiom i gonią je. Na prawej flance konnica Chaosu szarżuje, ale nie odnosi zwycięstwa. Maruderzy, którzy wkroczyli na mokradła wpadli w zasadzkę, od frontu zaatakowały ich wilki ze wsparciem hord zombie, a od flanki ghoule czające się do tej pory we mgle. Ci którzy przeżyli masakrę, potonęli w bagnach, oba oddziały piechoty przestają istnieć. Na prawej flance trwa walka konnych oddziałów do której dołączają nietoperze atakujące od tyłu rycerzy Chaosu. W tej sytuacji skoordynowany odwrót nie był możliwy i rycerze giną pod kopytami ożywieńczej jazdy. Generał sił Mrocznych Bogów decyduje się na frontalny atak swoimi doborowymi oddziałami piechoty. Tylko one mogą zmienić losy bitwy. Wszystko albo nic. Smocze ogry atakują flankę piechoty nieumarłych. Ryzykowny manewr, ale jeśli się uda ożywieńcy przestaną być zagrożeniem. Na prawej flance rycerze Chaosu nie dają za wygraną i nie ustępują pola przeważającym siłom wroga. Niestety, łaska bogów Chaosu pojawia się i znika w najmniej spodziewanym momencie, wojownikom Chaosu zabrakło szczęścia. Obrońcy grobowców skutecznie się bronią i odpychają przeciwnika, dla smoczych ogrów oznacza to zepchnięcie w teren nieprzekraczalny i w efekcie ich rozbicie. Ten moment generał armii nieumarłych postanowił wykorzystać. Zaatakował pozostały przy życiu oddział rycerzy, oddział zombie zablokował bohatera Chaosu w razie niepowodzenia ataku. Jednak rycerze Chaosu mimo, że potężni, mają swoje ograniczenia i giną pod ciosami wrogów. Pozostałe resztki armii Chaosu uciekają w stronę portalu. Ożywieńcy odnieśli zwycięstwo. Podsumowanie To była pierwsza wygrana przeze mnie bitwa po serii porażek z Chaosem Szczoty (w sumie trzech). Nie miałem szczęścia przy losowaniu krawędzi z której będę atakował i wylosowałem tą której najbardziej nie chciałem. Początkowo zakładałem, że oba oddziały bestii ustawię na lewej flance, za skałami. Ich zadaniem miało być szybkie dotarcie przez las do twierdzy przeciwnika i zaatakowanie jej. Liczyłem, że trochę pomiesza to szyki Szczocie, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego planu. Dlatego, że wydawanie rozkazów bestiom za skałami i w lesie pochłonęłoby dużo punktów dowodzenia, których mogłoby nie starczyć w kluczowym momencie. Poza tym obawiałem się, że kiedy maruderzy wkroczą w niebronione bagna będą mogli z łatwością atakować flanki moich ożywieńców. Trzeba przyznać, że Chaos nie jest łatwym przeciwnikiem. Szczota wybrał do tej bitwy same trudne do zabicia oddziały, a przede wszystkim blok cięzkiej piechoty, z którą zawsze miałem problemy w poprzednich bitwach. Z pewnością atutem ożywieńców były oddziały lurkerów, chociaż udało mi się wystawić tylko jeden, ale to jego atak na flankę zdecydował o rozbiciu maruderów. Poza nimi mile zaskoczyły mnie hordy, oddział tani i właściwie bezużyteczny w walce, dwa razy stał się bardzo przydatny. Raz wspierając wilki w walce z maruderami, a drugi raz łapiąc w strefę kontroli bohatera Chaosu ograniczając jego możliwości manewrowania. Dowodzenie nieumarłymi brata było ciekawą odmianą od ciągłego manewrowania Imperium, które ostatnio nie miało dobrej passy :)
zemsta zza grobu 2017